Gospodarka odpadami.

Gospodarka odpadami to temat, który w ostatnim czasie jest powszechnie dyskutowany. Społeczeństwo burzy się przeciwko opłatom, jakie poszczególne gminy wyznaczyły za ich odbiór, zwłaszcza, że w wielu przypadkach cena wywozu śmieci od 1 lipca wzrośnie nawet o 800 procent. Mało kto może spokojnie akceptować tego typu podwyżkę w dobie kryzysu, bo duże opłaty wcale nie poprawią sytuacji lasów i komfortu naszego życia. Osoby, których nie stać na wydanie 100 zł za odbiór odpadów, będą deklarowały ich segregację, a niewygodne elementy zasilą leśne polany i ścieżki.

Warto zauważyć, że segregowanie śmieci będzie się wiązało z rzadkim ich wywozem i dużą ilością pojemników na odpady, które gminy nakazują zakupić we własnym zakresie. Właściciele domów prawdopodobnie znajdą na swoich posesjach miejsce na specjalistyczne pojemniki. O wiele gorzej wygląda sytuacja osób mieszkających w blokach. Wiadomo, że w tym przypadku pojemniki będą znacznie mniejsze, ale i tak pojawi się kłopot z przechowywaniem zróżnicowanych śmieci.

Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że gospodarka odpadami, oparta o ich segregowanie, wymaga od nas też wiele zachodu. Plastikowe oraz szklane opakowania muszą być starannie umyte, a wiele śmieci ciężko będzie ująć w jakiejkolwiek grupie. W związku z tym ich rzadszy wywóz będzie się wiązał z psuciem resztek pokarmów i wydzielaniem zapachu powodującego dyskomfort. Przy obecnych obwarowaniach najlepszą metodą pozostaje brak segregacji, na który nie wszyscy mogą sobie pozwolić ze względów chociażby finansowych.

Kontrola nad gospodarką odpadami.

Wagę gospodarki odpadami Unia Europejska dostrzegła już w 1975 roku. Przyjęta wtedy dyrektywa była do dzisiaj wielokrotnie nowelizowana, jednak jej pryncypia pozostają niezmienne. Do najważniejszych działań zalicza się kontrolę procesów zbiórki i utylizacji śmieci, promowanie technologii ograniczających powstawanie odpadów niebezpiecznych i wprowadzanie na rynek produktów szkodliwych dla środowiska lub takich, które nie będą pozostawiały po sobie odpadów trudnych do usunięcia i przetworzenia.

Zgodnie z unijnymi zasadami, gospodarka odpadami powinna być oparta o kilka podstawowych zasad. Najważniejsze jest zapobieganie powstawaniu śmieci, ograniczanie ich ilości oraz minimalizowanie natywnego wpływu na środowisko naturalne. Niestety nowa ustawa śmieciowa łamie te podstawowe zasady. Bezradność i niekiedy zła wola skorumpowanych urzędników, którzy nie umieli zareagować na dzikie wysypiska śmieci spowodowały przyjęcie prawa, które nie premiuje rozwagi przy produkcji śmieci.

Stare przepisy powodowały, że wielu z nas płaciło jedynie za wywiezione odpadki gospodarcze. W efekcie część osób starała się tak gospodarować, aby otrzymywać jak najmniej śmieci. Nowe przepisy, które sprawiają, że gospodarka odpadami staje się domeną gmin, wprowadziły powszechność ryczałtów i uśrednień. To sprawia, że przestaje liczyć się oszczędność. Po co zastanawiać się nad opakowaniem kupowanych towarów, skoro opłata nie zależy od tego, ile odpadków produkujemy. Doświadczenie uczy, że jeśli chce się wylać dziecko z kąpielą, to należy załatwienie danej sprawy powierzyć urzędnikom. Wiele wskazuje na to, że obecna gospodarka odpadami po raz kolejny to potwierdzi.